dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Książeczkę „Bóg. Honor. Ojczyzna” napisałem w łóżku szpitalnym – artykuł o mojej inicjatywie na Onet.pl

Poseł Artur Górski (PiS) promuje uczynienie z dewizy „Bóg, Honor, Ojczyzna” konstytucyjnego symbolu Polski. W tym celu wydrukował i rozprowadza książeczkę z cytatami z Jana Pawła II, Lecha Kaczyńskiego i o. Tadeusza Rydzyka. – Książeczkę napisałem w łóżku szpitalnym, gdy leczyłem białaczkę – mówi Onetowi.
Patronat nad tą publikacją objęło kilka konserwatywnych i katolickich mediów – np. Radio Maryja, „Niedziela” (której wydawcą jest Kuria Metropolitalna w Częstochowie) i „Idziemy” (Wydawnictwo Diecezji Warszawsko-Praskiej). Wydawcą książeczki jest Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza. Jest ona rozprowadzana bezpłatnie podczas spotkań i pocztą. Jak podkreśla Artur Górski, ma charakter edukacyjny.
Poseł we wstępie swojego – liczącego ponad 30 stron – opracowania podkreśla, że projekt uzupełniający konstytucję o nowy symbol w postaci dewizy „Bóg, Honor, Ojczyzna” zostanie złożony jeszcze w tej kadencji Sejmu. – Nie ma wątpliwości, że konstytucyjne umocowanie tej dewizy przyczyni się do umocnienia polskości, spełni oczekiwania wielu Polaków i wypełni ideowy testament śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego – podkreśla.
A z drugiej strony dodaje, że to „wewnętrzni wrogowie Polski” wmawiają Polakom, że „nie ma za co umierać”, czego skutki widzi w wynikach sondażu: 41 proc. Polaków nie poświęciłoby dla „obecnej Polski” zdrowia, życia, kariery ani pieniędzy. – Wierzę, że pojęcia „Bóg, Honor, Ojczyzna” wprowadzone, jako dewiza państwowa do konstytucji, w tych zmaganiach (o tożsamość narodową – red.) staną się naszą tarczą i naszą bronią – pisze w książeczce.
Na poparcie swojego postulatu uzupełnienia konstytucji o dewizę przedstawia dziesiątki cytatów z najróżniejszych osób – od papieża Jana Pawła II do reżysera Władysława Pasikowskiego („Jack Strong”, „Pokłosie”, „Psy”). Poseł PiS wskazuje, że nawet w filmie o płk. Ryszardzie Kuklińskim, choć nie sam bohater wypowiada tę dewizę, to ona jednak pada z usta sowieckiego towarzysza: – Jak to u was dawniej mówili? Bóg, honor, ojczyzna. Górski cytuje też samego reżysera, który stwierdził, że te trzy słowa są święte, a ich nieposzanowanie to bluźnierstwo.
– Książeczkę napisałem w łóżku szpitalnym, gdy leczyłem białaczkę. Od dawna miałem tę myśl, bo większość państw europejskich obok hymnu i flagi ma także dewizy państwowe, świadczące o tożsamości i historii danego państwa czy narodu – opisuje Onetowi Artur Górski swoje motywy.
Z postaci obecnych w kulturze masowej polityk PiS powołuje się także na Kasię Kowalską i zespół Evident. Spośród ludzi Kościoła nie zabrakło m.in. prymasa Stefana Wyszyńskiego, ks. Ireneusza Skubisia (honorowego red. nacz. „Niedzieli”), abp. Andrzeja Dzięgi, prymasa Józefa Glempa, szefa „Idziemy” ks. Henryka Zielińskiego. Są też politycy: obok Lecha Kaczyńskiego m.in. Janusz Śniadek (były szef „Solidarności”, a dziś poseł PiS).
Poseł PiS podkreśla w broszurze, że nawet kibice często obnoszą się z klubowymi szalikami oraz hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” i umieszczają na stadionach transparenty z tą dewizą. – Podczas VI Patriotycznej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę pod koniec Eucharystii uczestnicy pielgrzymki zawierzyli się Matce Bożej, a na zakończenie mszy trzykrotnie zabrzmiał ich okrzyk: „Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna” – opisuje Górski.
Docenia też rolę o. Tadeusza Rydzyka. – Instytucją, która jest szczególnie zaangażowana w propagowanie idei zawartych w dewizie „Bóg, Honor, Ojczyzna”, od lat pozostaje Radio Maryja (wspierane przez TV Trwam), którego dyrektorem jest o. Tadeusz Rydzyk, niekwestionowany autorytet dla dużej grupy katolików. Radio to sięga do podstaw naszej kultury. Wie, dokąd powinien dążyć nasz naród, dostrzega, gdzie państwo niszczeje, a gdzie jest szansa na jego rozwój – to opinia Artura Górskiego.
Na koniec poseł PiS ocenia, że pojęcia z dewizy „żyją w świadomości rodaków i już obecnie są uznawane za nieoficjalną dewizę Polski, ideową wizytówkę Polaków wobec innych narodów”, a zatem jest to „drogocenny klejnot narodu polskiego”. – Zadanie dbania o polskość stoi także przed PiS, szczególnie, gdy będzie tworzyło rząd – przewiduje.
A jeśli PiS przejmie w Polsce władzę, to zmieni konstytucję, uzupełniając ją o dewizę „Bóg, Honor, Ojczyzna”? – Inicjatywa jest moja, ale wpisuje się w założenia programowe PiS. Jeśli będziemy mieli po wyborach większość konstytucyjną, to niewątpliwie podejmiemy próbę zmiany konstytucji i będzie okazja do uzupełnień – odpowiada. Zwłaszcza, że jego zdaniem pojęć honoru i Ojczyzny „chyba nikt nie zakwestionuje”. – Pojęcie „Boga” będą zapewne podważać zatwardziali ateiści. To będzie głupie, bo na rolę wiary i Kościoła, zarówno u początków państwa, jak i w okresach zniewolenia, trzeba właśnie patrzeć przez pryzmat dziejów państwa i narodu.
Jednak zdaniem posła PiS nie sposób określić społecznego poparcia dla takiej inicjatywy, ale dodaje on, że „znaczna część społeczeństwa jest zobojętniała, także na wyższe wartości”. – Być może wprowadzenie dewizy państwowej „Bóg. Honor. Ojczyzna” i jej szerokie upowszechnienie przyczyni się do obudzenia Polaków ze swoistego letargu.

(RZ)