dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Najgorsze oblicze dżihadu

Prezydent USA Barack Obama przyznał ostatnio, że amerykańskie służby wywiadowcze popełniły błąd w ocenie zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego. W wywiadzie dla telewizji ABC Obama powiedział, że łatwiej będzie pokonać dżihadystów w Iraku niż w Syrii. Dał do zrozumienia, że łatwość, z jaką bojownicy Państwa Islamskiego zajęli ogromny obszar Syrii i Iraku była dla niego zaskoczeniem. Dla mnie zaskoczeniem był zbrodniczy charakter Państwa Islamskiego i liczny udział Europejczyków w szeregach islamistów. Zdradzili swoje państwa, co świadczy o zaniku patriotyzmu.
Państwo Islamskie stanowi wielkie zagrożenie nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla Europy. Obecnie bój toczy się o tereny Syrii i Iraku, gdzie islamiści chcą rozciągnąć swoje państwo i rządzić terrorem, zabijać wyznawców innych religii i barbażyńsko niszcząc historyczne zabytki, w tym świątynie innych wyznań.
Syria i Irak uważane są za stracone dla islamistów. Co będzie dalej, gdy Państwo Islamskie okrzepnie? Idea „świętej wojny” popchnie islamistów do dalszej zbrojnej ekspansji. Ta ekspansja będzie szła w dwóch kierunkach. Z jednej strony będzie to agresja na sąsiednie państwa, w pierwszej kolejności na Izrael, a z drugiej będzie do ekspansja religijno-propagandowa w Europie.
Nie można jednak wykluczyć nasilenia islamskiego terroru wymierzonego w Europejczyków i Amerykanów. Amerykanie atakowali z powietrza islamistów w Syrii. Natomiast Francuzi ostatnio bombardowali cele wojskowe i gospodarcze islamistów w Iraku, a prezydent Francji Francois Hollande oficjalnie odrzucił ultimatum postawione mu przez Państwo Islamskie. Terrorystyczna organizacja grozi zamordowaniem porwanego w Algierii francuskiego turysty, jeżeli Francja nie przerwie w ciągu 24 godzin bombardowań terenów zajętych przez Państwo Islamskie w Iraku. Ale zemsta islamistów może sięgnąć samej Francji, gdzie wyznawcy proroka mają wielu zwolenników w wierze i duże możliwości przenikania w celu zamachów terrorystycznych. Możemy być świadkami najgorszego oblicza dżihadu, gorszego, bardziej brutalnego i bezwzględnego, niż terroryzm radykalnej Al-Kaidy.
Państwo Islamskie to rozsadnik zła, inspiracja dla innych islamistów, którzy od dawna marzyli o powstaniu kalifatu i pragną walki z „armią krzyżowców”. Dlatego tak chętnie zasilają tę organizację terorystyczną, która daje poczucie wielkiej siły religijnej i wojskowej. Chcą by sztandar Państwa Islamskiego powiewał nie tylko na Bliskim Wschodzie. Dlatego nasz świat musi obudzić się z letargu i zniszczyć Państwo Islamskie, zanim będzie gotowe do krwawej ekspansji na Europę. Tylko zbrojnie możemy obronić chrześcijaństwo przed militarną agresją islamu.

Artur Górski