dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

W sprawie Marszu Niepodległości i udziału PiS

W kwestii Marszu Niepodległość trzeba wyjaśnić kilka kwestii, które, mam nadzieję, pomogą zrozumieć złożoność sytuacji, a także jej dwuznaczność.

Po pierwsze. W poprzednich latach PiS nie był współorganizatorem Marszu Niepodległości i oficjalnie w tych marszach udziału nie brał. Nasi członkowie i sympatycy mieli wolną rękę w udziale w Marszu Niepodległości i czynili to spontanicznie, bardzo często idąc z Klubami „Gazety Polskiej”, które Marsz Niepodległości zakończyły pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Kluby „Gazety Polskiej” same decydują, gdzie i jak obchodzą Święto Niepodległości. Władze PiS w ubiegłym roku uczestniczyły 11 listopada w uroczystościach w Krakowie, ale życzliwie podchodziły do inicjatywy Marszu Niepodległości, który był określany przez organizatorów jako inicjatywa apolityczna i ponadpartyjna.
Po drugie. Jest inna sytuacja polityczna w tym roku, niż w ubiegłym. Narodowcy wykorzystali powodzenie i masowość Marszu Niepodległości do powołania Ruchu Narodowego, organizacji politycznej, która rozpoczęła swoje istnienie od ataków na PiS. Marsz Niepodległości przestaje być manifestacją szerokiej centro-prawicy, lecz staje się manifestacją Ruchu Narodowego, nad czym osobiście ubolewam. Mam nadzieję, że mimo to wielu zwolenników szeroko rozumianej centro-prawicy weźmie udział w Marszu Niepodległości 11 listopada.
Po trzecie. Już podczas Marszu Niepodległości w ubiegłym roku, a jeszcze przed powołaniem Ruchu Narodowego, organizatorzy marszu podjęli działania przeciwko PiS:
– Zabroniono naszym zwolennikom rozwijać transparenty z nazwą i logo PiS, gdy nie zabroniono rozwinąć takich transparentów Kongresowi Nowej Prawicy i Prawicy RP.
– Odmówiono posłom PiS, w tym mojej osobie, zabrania głosu na koniec Marszu Niepodległości, gdy taki głos zabierałem uprzednio.
Po czwarte. W poprzednich latach organizatorzy Marszu Niepodległości dążąc do szerokiego udziału prawicy w tych obchodach, zaprosili do Komitetu Honorowego Marszu Niepodległości kilku posłów PiS, znanych ze swoich sympatii narodowo-konserwatywnych. Organizując Marsz Niepodległości w tym roku takiego zaproszenia nie otrzymałem, ale też Ruch Narodowy odszedł od tworzenia Komitetu Honorowego z przedstawicieli różnych środowisk. Prawda jest taka, że Ruch Narodowy postanowił zmonopolizować Marsz Niepodległości, co naszym zdaniem niszczy szlachetną ideę tej ważnej dla Polski inicjatywy.
Po piąte. Po powstaniu Ruchu Narodowego PiS rozważał organizację odrębnego Marszu Niepodległości w dniu 11 listopada. Ostatecznie od tej koncepcji odeszliśmy z dwóch powodów:
– Rząd już świadomie i celowo dąży do prowokacji i konfrontacji podczas Marszu Niepodległości. Dał zgodę na organizację w Warszawie 11 listopada światowego szczytu klimatycznego ONZ. Zatem tego dnia do stolicy Polski zjedzie nie tylko jedna lewacka bojówka niemiecka, ale anarchiści, antyglobaliści i całe lewactwo tego świata, które może zostać napuszczone na Marsz Niepodległości i podobne inicjatywy prawicowe. A to będzie oznaczało zielone światło dla policji do ataku na Marsz Niepodległości. Tymczasem PiS, nie będąc organizatorem Marszu Niepodległości i nie mając możliwości zabezpieczenia marszu własnymi siłami porządkowymi, nie może wziąć odpowiedzialości za jego bezpieczny przebieg.
– Szanujemy inicjatorów Marszu Niepodległości i nie chcemy wprowadzać podziałów przy obchodach 11 listopada. Dlatego organizacja naszych uroczystości dzień wcześniej nie wprowadzi rozdarcia wśród naszych zwolenników, w którym marszu uczestniczyć i członkowie PiS będą mieli możliwość udziału w inicjatywie Ruchu Narodowego, którą uważamy za ważną i potrzebną. Chcemy, żeby jak najwięcej osób wzięło udział w Marszu Niepodległości 11 listopada i życzymy jego organizatorom, by ta wielka manifestacja patriotyzmu odbyła się pokojowo, i aby Marsz Niepodległości doszedł do celu, jak każdego roku. Ja niestety będę śledził jego przebieg ze szpitalnego łóżka.
Artur Górski
Poseł na Sejm RP