dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Zmiany w polityce państwa wobec Polonii i Polaków żyjących na Wschodzie

(głos na IV Kongresie PiS podczas panelu pt. „Jak być Polakiem. Polityka państwa wobec Polonii i Polaków poza granicami kraju” w dniu 30.06.2013r.)
Szanowni Państwo!

 

Powinniśmy w programie naszej partii napisać o dążeniu do zbliżenia Polaków żyjących na świecie do Polski, aby mogli mieć lepszy kontakt z krajem ojczystym i  wpływać na jej los mieszkając w różnych krajach. Dlatego należy ułatwiać nabywanie obywatelstwa polskiego tym obywatelom innych państw, którzy wykażą polskie korzenie, a także należy ułatwiać Polakom mieszkającym na świecie wyrabianie polskich dokumentów, jeśli nawet termin ich ważności dawno upłynął lub takich dokumentów nigdy nie mieli, bo urodzili się w innym kraju, ale mają polskich rodziców. Z takimi sytuacjami spotkałem się ostatnio w Niemczech. Powinniśmy wychodzić z założenia, że wygaśnięcie terminu ważności dokumentu tożsamości lub jego brak nie pozbawia tych ludzi rzeczywistej przynależności do polskiej wspólnoty narodowej.

Idąc za przykładem Węgrów, którzy upodmiotowili politycznie węgierską diasporę, my także powinniśmy nadać prawa polityczne Polakom posiadającym Kartę Polaka. Konstytucja RP w art. 4 ust. 2 mówi, że „naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Ponieważ częścią narodu są także Polacy nie z własnej winy mieszkający poza terytorium RP i nie posiadający polskiego obywatelstwa, choćby mieszkańcy polskich Kresów, a także potomkowie zesłańców, należy zmienić Konstytucję RP i uzupełnić art. 62, aby głosować w wyborach parlamentarnych o prezydenckich mogli także posiadacze Karty Polaka. Przecież jeśli ktoś posiada Kartę Polaka, to znaczy, że jego polskość została bezspornie potwierdzona.

Niezależnie od powyższego należy w programie PiS zadeklarować zamiar rozpoczęcia rozmów z państwami, w których żyją Polacy i nie mogą posiadać obywatelstwa polskiego, aby uzyskali możliwość posiadania podwójnego obywatelstwa. Już sama taka deklaracja będzie silnym sygnałem, że bardzo poważnie traktujemy formalno-prawny status polskich mniejszości w innych krajach.