dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Niech rząd rozmawia z Litwą

W dniu 13 grudnia 2012 r. litewski Sejmas poparł skład rządu zaproponowany przez premiera Algirdasa Butkevičiusa. Za rządem głosowało 2/3 składu izby, w tym posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Jest to solidna większość, która powinna gwarantować, że polityka rządu będzie skutecznie realizowana w uchwalanym prawie. Raczej nie powtórzą się sytuacje z poprzedniego Sejmasu, gdy litewski rząd bywał deklaratywnie za poprawą relacji z Polską, ale większość sejmowa konsekwentnie odrzucała wszystkie postulaty posłów reprezentujących polską mniejszość.

Jeszcze kilka miesięcy przed litewskimi wyborami, gdy praktycznie były zamrożone rządowo-parlamentarne relacje polsko-litewskie, polski Minister Spraw Zagranicznych deklarował, że jeśli zmieni się rząd na Litwie, będzie szansa na „nowe otwarcie” w relacjach z naszym sąsiadem. Ten rząd się zmienił. Ponadto premier Butkevičius zapowiedział nadanie „nowej dynamiki” stosunkom z Polską, w tym wyraził gotowość bliższej współpracy w obszarze m.in. energetyki, transportu i gospodarki. Zapowiedział także uchwalenie przez Sejmas ustawy o mniejszościach narodowych oraz uregulowanie kwestii pisowni nazwisk i podwójnego nazewnictwa miejscowości. Nie wykluczył też nowelizacji ustawy o oświacie, która dyskryminuje szkolnictwo mniejszości na Litwie.

W najbliższych miesiącach zbierze się Zgromadzenie Parlamentarne Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej. Jednak przede wszystkim oczekuje się, że zostaną wznowione rozmowy między rządami obydwu krajów i nasz rząd wreszcie zostanie uważnie wysłuchany przez Litwinów. Należy powrócić do rozmów w kwestiach dotyczących oświaty mniejszości, zwrotu ziemi, pisowni nazwisk oraz podwójnej pisowni nazw ulic i miejscowości na obszarach zdominowanych przez polską mniejszość, a także aby już nie powtarzały się na Litwie przypadki karania za używanie podwójnej polsko-litewskiej pisowni nazw ulic.

Nie tylko o sprawach dotyczących polskiej mniejszości rząd powinien rozmawiać z Litwinami. Wiadomo, że sytuacja każdej mniejszości zależy w znacznej mierze od szeroko rozumianych relacji między obydwoma krajami, w tym od współpracy gospodarczej. Zatem oczekuję, że rząd podejmie w rozmowach z nowym rządem litewskim kwestię budowy wspólnych odcinków autostrady Via Baltica (z Estonii przez Łotwę, Litwę do Polski) oraz autostrady Via Carpatia (z Litwy przez Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię do Grecji). Mam nadzieję, że rząd dopilnuje, aby budowa mostu energetycznego łączącego Polskę i Litwę została zakończona w 2015r. Rząd powinien także poprzeć starania Polskiej Grupy Energetycznej, gdy ta ponownie rozpocznie rozmowy ze stroną litewską w sprawie udziału w budowie elektrowni jądrowej w Wisagini, a także zabiegi spółki ORLEN Lietuva, która stara się poprawić swoją trudną sytuację. Chodzi tu m.in. o obniżenie niezwykle wysokich taryf przewozu ropy litewskimi kolejami i o naprawę najkrótszego odcinka torów z Możejk na Łotwę. Niech rząd wspiera wymianę handlową między Polską i Litwą, szczególnie w obszarze artykułów rolno-spożywczych.

Litwa jest dla Polski partnerem strategicznym, partnerem, z którym – jak za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości – powinniśmy uzgadniać naszą politykę zarówno w Unii Europejskiej, jak i wobec Rosji. Jeśli Polska ma być krajem liczącym się w Europie, powinna mieć jak najlepsze stosunki nie tylko z Węgrami, ale i Litwą.

 

Artur Górski

Autor jest wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu RL