dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Zjazd Polonii świata ze skandalem w tle

W dniu 24.08. rozpoczyna się IV Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy, organizowany formalnie przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, ale w rzeczywistości przez Platformę Obywatelską. To politycy PO decydują o pieniądzach na Polonię i to MSZ nimi dysponuje, dlatego w komitecie honorowym Zjazdu zasiada m.in. aż 4 ministrów z Platformy (MSZ, MSW, Min. Kultury, MEN) oraz Prezydent m.st. Warszawy także z PO. Natomiast referat podczas uroczystego otwarcia Zjazdu w budynku Sejmie RP, którego dokona Marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO), wygłosi wiceprzewodnicząca Komisji Łączności z Polakami za Granicą poseł Joanna Fabisiak (PO). Przewodniczącego Komisji posła Adama Lipińskiego z PiS prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Longin Komołowski zapomniał zaprosić, jak sam przyznał. Przypomniał sobie dopiero w przeddzień Zjazdu i wówczas zadzwonił do przewodniczącego z zaproszeniem do zabrania głosu.

Jak zaprosić, aby zaproszony nie przyszedł? Oto jest pytanie, które postawił przed sobą prezes Wspólnoty Polskiej. Gdy zadzwonił do przewodniczącego, ten się spytał, jak to się stało, że żaden z członków Komisji Łączności z Polakami za Granicą nie dostał zaproszenia na Zjazd, a wiceprzewodnicząca Komisji znajduje się w programie z referatem. „Nie potrafiłem jej odmówić” – miał powiedzieć z rozbrajającą szczerością prezes Komołowski.

Forma zaproszenia zawiera jednoznaczną intencję. Jeśli Komołowski chciał uniknąć awantury i kompromitacji, musiał w końcu zaprosić przewodniczącego. Liczył zapewne na to, że przewodniczący poczuje się obrażony czasem i formą zaproszenia i odmówi przyjścia. Nie mając jeszcze odpowiedzi od Lipińskiego, czy ten wygłosi referat, Komołowski już wpisał go do programu – dzień przed Zjazdem. Ale to byłaby gratka, gdyby przewodniczący Komisji z PiS, który miał wygłosić referat, nie pojawił się na Zjeździe. To by dopiero była kompromitacja przewodniczącego z PiS i pokazanie delegatom Zjazdu, że przewodniczącemu Komisji Łączności z polakami za Granicą nie zależy na Polakach mieszkających na całym świecie.

Ale przewodniczącemu zależy na Polonii i na prawdzie. Nie mógł dopuścić do tego, by na Zjeździe poszedł jednoznaczny przekaz, jak to cudowny rząd wspaniale wspiera Polonię na świecie, a przejściowe trudności już minęły. Mam nadzieję, że jutro przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą Adam Lipiński (PiS) zabierze głos i powie całą prawdę o destrukcyjnej polityce tego rządu wobec Polonii, a szczególnie wobec Polaków mieszkających na dawnych Kresach Rzeczypospolitej, o wszystkich stratach, jakie nasi rodacy ze Wschodu już ponieśli za czasów ministra Radka Sikorskiego. O ile oczywiście przewodniczący Komołowski pod naciskiem polityków PO nie wykreśli w ostatniej chwili referatu przewodniczącego Lipińskiego z programu Zjazdu.

 

Artur Górski