dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Adopcja polskich dzieci z Kresów

Pomoc, której w różnych formach udzielamy naszym rodakom żyjącym na Kresach, najbardziej potrzebna jest dzieciom, szczególnie tym małym Polakom, którzy nie mogą liczyć na opiekę ze strony własnych rodziców. Mam tu na myśli małych mieszkańców „polskich” domów dziecka, rozrzuconych po Litwie, Białorusi i Ukrainie. Warto, aby przyjrzeć się, jak ta kwestia wygląda od strony prawnej i praktycznej w tych trzech krajach, gdzie żyje najwięcej osób narodowości polskiej, a także wiele dzieci, które czekają na nowych rodziców, może właśnie rodziców z Polski.

Adopcja, czyli przysposobienie dziecka oznacza nawiązanie między przysposabiającym a przysposobionym stosunku prawnego podobnego do stosunku między rodzicami a dzieckiem. Podstawową funkcją społeczną adopcji jest zastąpienie brakującego środowiska rodzinnego poprzez stworzenie rodziny zastępczej, składającej się z ojca i matki. Przysposobienie jest aktem prawnym, który w każdym z trzech krajów (Litwa, Białoruś, Ukraina) wymaga spełnienia różnych warunków i przejścia odrębnych procedur formalnych.

Do niedawna na Litwie łatwiej było cudzoziemcom adoptować dziecko. Zgodnie z zarządzeniem ministra opieki społecznej i pracy Republiki Litewskiej z dnia 10 stycznia 2012 r. „O zmianie zarządzenia ministra opieki społecznej i pracy RL z dnia 3 czerwca 2005 r. o zatwierdzeniu opisu trybu udzielania pełnomocnictw akredytowanym instytucjom zagranicznym do działania w zakresie przysposobienia międzynarodowego w Republice Litewskiej”, od dnia 1 kwietnia 2012 r. obcokrajowcy, ale tylko małżonkowie, stale mieszkający za granicą, mogą zwracać się z wnioskiem o adopcję wyłącznie dzieci specjalnej troski, czyli uznanych za nieuleczalnie chore. Dzieci zdrowe mogą być adoptowane przez małżeństwa mieszkające za granicą Litwy tylko wówczas, gdy jeden z małżonków (mężczyzna lub kobieta) posiada obywatelstwo litewskie.

W latach 2009-2011 rodziny obcokrajowców adoptowały 405 dzieci z litewskich domów dziecka. Z tej liczby tylko 11 dzieci adoptowano do Polski. Warto zauważyć, że większość dzieci adoptowanych za granicę było uznanych za wymagające specjalnej troski ze względu na poważne zaburzenia zdrowotne. Były też przypadki adopcji rodzeństw składających się z trzech i więcej osób. Ponieważ procedury adopcyjne na Litwie są długotrwałe, niekiedy ciągnące się latami, wszystkie adoptowane do Polski dzieci były w starszym wieku. Wszystkie dzieci łączyły z przybranymi rodzinami więzy emocjonalne, powstałe w czasie częstych pobytów tych dzieci w Polsce.

W Białorusi wszelkie sprawy dotyczące realizacji procedur adopcyjnych znajdują się w kompetencji, działającego w strukturach ministerstwa oświaty, Narodowego Centrum Adopcji Republiki Białorusi. Są realizowane gównie na podstawie Kodeksu Małżeńskiego i Rodzinnego z 9 lipca 1999 r. i aktów wykonawczych do tej ustawy.

Zgodnie z białoruskim prawem dzieci z Białorusi mogą być adoptowane przez obywateli innych państw tylko wówczas, jeśli wykażą oni więzy pokrewieństwa z dzieckiem, o które występują. Wyjątkiem są obywatele Włoch, gdyż państwo to jako jedyne ma zawartą umowę z Białorusią, na mocy której warunek pokrewieństwa nie jest wymagany. Zatem obywatele polscy zainteresowani adopcją dzieci białoruskich mogą podjąć starania adopcyjne wyłącznie wobec dzieci, z którymi są spokrewnieni, ale też są w stanie to pokrewieństwo wykazać odpowiednimi dokumentami.

Na Ukrainie obywatele innych państw mogą ubiegać się o adopcję zgodnie z wymogami Kodeksu Rodzinnego Ukrainy z 10 stycznia 2002 r. Dokumenty adopcyjne składa się w ministerstwie polityki społecznej Ukrainy, które wydaje zgodę na przysposobienie dziecka. Dopiero z taką zgodą zainteresowani obcokrajowcy występują do sądu, który wydaje orzeczenie o przysposobieniu dziecka.

Zgodnie z ukraińskim Kodeksem Rodzinnym prawo pierwszeństwa przysposobienia dziecka ma przede wszystkim małżeństwo, „lecz osoby nie tej samej płci”. Jeśli o przysposobienie tego samego dziecka równocześnie występują obcokrajowcy i obywatele Ukrainy, ci drudzy mają pierwszeństwo. W 2011 r. aż 1002 dzieci zostało przekazanych do adopcji zagranicznej, co oznacza, że co piąte przysposabiane dziecko z tego kraju trafiło do rodziny obcokrajowców. Niestety nie znalazłem informacji, ile z tych dzieci trafiło do Polski.

Ani na Białorusi, ani na Litwie, ani na Ukrainie nie istnieją szczególne regulacje, w tym jakiekolwiek ułatwienia, dotyczące adoptowania przez rodziny z Polski dzieci narodowości polskiej mieszkających w tych państwach. Być może warto, aby polski rząd rozpoczął rozmowy z naszymi sąsiadami ze wschodu, by wynegocjować takie szczególne regulacje, jakie np. Włochy wynegocjowały i zagwarantowały sobie w odrębnej umowie zawartej z Białorusią. Jeśli polskie dzieci zostaną i będą się wychowywały w litewskich, białoruskich i ukraińskich domach dziecka, wyrosną na Litwinów, Białorusinów i Ukraińców. Warto o nie powalczyć i wynegocjować prawne ułatwienia do ich adopcji przez polskie rodziny.

 

Artur Górski

Poseł na Sejm RP