dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Rok Księdza Piotra Skargi

W obecnym roku przypada czterechsetna rocznica śmierci księdza Piotra Skargi (1536-1612), niezwykłego kaznodziei, przed którego mądrością czoło chylił sam król Zygmunt III Waza. W 1936 r., w czterechsetną rocznicę urodzin tego wielkiego Jezuity, ks. kard. Aleksander Kakowski stwierdził bez przesady, że „czym w chrześcijaństwie św. Paweł, tym w Polsce ks. Piotr Skarga”. Wielkość tego wybitnego pisarza i teologa, ale przede wszystkim niezłomnego patrioty uznali polscy posłowie, którzy na ostatnim posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji przyjęli uchwałę, w której 2012 r. ogłosili rokiem ks. Piotra Skargi.

„W czterechsetną rocznicę śmierci Piotra Skargi, który dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu Jego zasług, postanawia oddać hołd Piotrowi Skardze” – czytamy w uchwale. Według polskich parlamentarzystów ks. Skarga „zapisał się na kartach historii jako czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji, filantrop oraz Ten, który w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu największe polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform, by nie doprowadzić Rzeczypospolitej do upadku”.

Dokładnie w 27 września minie 400 lat od śmierci jednego z najwybitniejszych polskich Jezuitów, rektora Kolegium Jezuitów w Wilnie, pierwszego rektora Uniwersytetu Wileńskiego, który swoje życie poświęcił Kościołowi i Ojczyźnie, broniąc prawdziwej doktryny katolickiej i katolickiego porządku w państwie. Podczas ostatniej pielgrzymki w Polsce bł. Ojciec Święty Jan Paweł II parokrotnie wymienił ks. Skargę obok wielkich świętych Krakowa – ludzi oddanych miłosiernej służbie ludziom potrzebującym.

Piotr Skarga urodził się 2 lutego 1536 r. w Grójcu, na Mazowszu. W latach 1552-1555 studiował na Akademii Krakowskiej. W 1562 r. przyjął święcenia subdiakonatu, zaś dwa lata później święceń kapłańskich udzielił mu arcybiskup lwowski Paweł Tarło. Skarga został kaznodzieją przy katedrze lwowskiej. Po kilku latach wyjechał do Włoch, gdzie w Rzymie w 1569 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Powróciwszy po dwóch latach do kraju zajął się zakładaniem w Rzeczypospolitej kolegiów jezuickich.

Znany był także z działalności charytatywnej. Wśród jego licznych dzieł miłosierdzia można wymienić Bank Pobożny, który miał chronić ludzi przed zgubnymi skutkami lichwy, Arcybractwo Miłosierdzia, którego celem było upowszechnianie postawy miłosierdzia chrześcijańskiego i jałmużny (do Arcybractwa zapisał się m.in.  Zygmunt III Waza) i Skrzynka św. Mikołaja, do której wpłacano pieniądze na posagi dla biednych a uczciwych dziewcząt.

Od 1588 r. przez 24 lata pełnił funkcję nadwornego kaznodziei Zygmunta III Wazy, który cenił go za wyjątkową osobowość i talenty krasomówcze. Stał się zwolennikiem ograniczenia władzy Sejmu i zwiększenia władzy królewskiej. Piętnował wady polskiej szlachty i jej brak szacunku dla autorytety władzy królewskiej. Wyraz swoich poglądów i trosk o Polskę dał w słynnych „Kazaniach sejmowych”. W swojej nauce piętnował m.in. tych polityków, którzy nie dbają o religię i obronę świętej wiary katolickiej, a także o ludzkie zbawienie nie dbają i dla niego nic nie czynią, tylko doczesnego pokoju i dobrego mienia poddanych swoich pilnują. „Taka mądrość (polityków) słusznie się też zowie nie tyło ziemską, ale i bydlęcą. Bo także bydło dobre swoje cielesne z przyrodzonej skłonności obmyśla i o nie się stara; o duszę, której nie ma wiecznej i rozumnej, nie dbając.” Zauważał też ze smutkiem, że „Zginęła w tym królestwie karność i disciplina, bez której żaden rząd uczynić się nie może, którą Pismo ś. pilnie wszędzie zaleca. Nikt się urzędów ani praw nie boi, na żadne się karanie nie ogląda. Bo gdy bojaźń Boża ginie i wstyd upada, w samej tyło karności urzędowej nadzieja do pohamowania złości zostaje. Której gdy nie masz. Rzeczpospolita ginie, a jako gdy obręczy z beczki opadają a nikt ich nie pobija, wszytka się rozsypuje.”

Ks. Piotr Skarga od początku swojej działalności krytykował „oziębłość, nikczemność i ziewanie flegmatyckie katolików niektórych”, a także nie szczędził wysiłków w nawracaniu heretyków, przez co stał się jednym z głównych w Rzeczypospolitej symboli kontrreformacji. W herezji widział nie tylko zgubienie dla dusz pobłąkanych, ale także niebezpieczeństwo zniszczenia katolickiego porządku społecznego. „Wszystkie zarazy heretyctwa wypleść: to niepodobieństwo, zwłaszcza gdzie się zasypało y omieszkało, a gdzie się ich tak namnożyło, iż bez szkody pszenice plewidło być nie może” – pisał. Jednak był przeciwny walce zbrojnej z innowiercami, gdyż miał świadomość, że wojna domowa byłaby ze szkodą dla Ojczyzny.

Jeszcze nie tak dawno katolicy zgodni byli co do faktu, że ks. Piotr Skarga, autor kilkudziesięciu książek utrzymanych w duchu religijnym, z których najpoczytniejsze były „Żywoty świętych”, sam w pełni zasługuje na rozpoczęcie starań o jego beatyfikację. To powszechne przeświadczenie towarzyszyło wiernym Kościoła w Polsce odrodzonej po latach zaborów i do II wojny światowej było bardzo mocno manifestowane w opracowaniach na temat Skargi i uroczystościach rocznicowych z nim związanych. Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX w. można było usłyszeć o możliwym wyniesieniu Skargi na ołtarze. Czy to przekonanie wielu polskich katolików kiedyś zostanie urzeczywistnione? Może właśnie ten rok – rok ks. Piotra Skargi, nie tylko przybliży ludziom jego postać i dorobek, ale także na nowo odkryje przed Kościołem świętość tego wielkiego Kapłana.

 

dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP