dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Litwini karzą Polaków

W 2010 roku w gminie Puńsk przeprowadzono konsultacje w 33 wsiach, z których 30 opowiedziało się za dwujęzycznymi nazwami. Możliwość używania dwujęzycznych nazw miejscowości, jak również używania języków mniejszości jako pomocniczych, daje samorządom w Polsce ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Chodzi o samorządy, na których terenie nie mniej niż 20 procent ogółu mieszkańców gminy deklaruje przynależność do mniejszości narodowej. I dwujęzyczne tabliczki pojawiły się na wsiach polskich z ludnością litewską. Problemu nie było, bo dla Polaków pewne kwestie są oczywiste.

To co jest oczywiste dla Polaków, nie jest oczywiste dla urzędników państwa litewskiego. Wileński Sąd Dzielnicowy nr 1 właśnie ukarał mandatem w wysokości 500 litów dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego Lucynę Kotłowską. Powodem decyzji sądu były tabliczki z polskimi nazwami ulic powieszone poniżej tabliczek z litewskimi nazwami ulic. Polskich napisów władze rejonu nie usunęły pomimo żądań litewskich urzędników. Samorządy rejonu wileńskiego i solecznickiego wielokrotnie były karane za niestosowanie się do poleceń litewskiej Inspekcji Języka Państwowego, która walczy z językiem polskim w przestrzeni publicznej państwa litewskiego.

Nałożenie kary finansowej za używanie języka polskiego na przedstawiciela polskiej mniejszości w czasie, gdy trwały obrady Polsko-Litewskiego Zespołu Ekspertów Edukacyjnych zakrawa na prowokację. Nie ma się też co dziwić, że wielokrotne spotkania polsko-litewskich ekspertów oświatowych w ostatnich tygodniach nie przyniosły żadnych efektów. Karą finansową Litwini ukarali polską urzędniczkę, nową ustawą o systemie oświaty chcą ukarać całą polską mniejszość.

Polecam polskim politykom przeczytanie książki Dariusza Fabisza pt. „Generał Lucjan Żeligowski 1865-1947”, a szczególnie rozdziału III – „Wilno 1920-1922”. Być może wreszcie zrozumieją, że o polskość na Wileńszczyźnie trzeba zabiegać bardziej zdecydowanie, w tym przede wszystkim na arenie międzynarodowej.

Artur Górski