dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Dlaczego poparliśmy atom?

Kilka tygodni temu Sejm przegłosował nowelizację ustawy Prawo atomowe oraz ustawę o przygotowaniu i realizacji inwestycji obejmujących budowę obiektów energetyki jądrowej. Choć projekty budziły spore kontrowersje społeczne, szczególnie po tragicznej awarii w elektrowni Fukushima w wyniku trzęsienia ziemi w Japonii, także posłowie Prawa i Sprawiedliwości je poparli. Osobiście mój stosunek do obu ustaw jest dość wstrzemięźliwy. Są argumenty za uchwalonymi rozwiązaniami, ale także przeciwko nim. Przy tym należy pamiętać, że przyjęte ustawy nie dotyczą tylko planów budowy w Polsce elektrowni atomowej.

Uchwalone prawo to efekt unijnej dyrektywy, która wymuszała na naszym kraju przyjęcie wymogów kontroli i bezpieczeństwa dotyczących lokalizacji, projektowania, budowy, rozruchu i eksploatacji, a także likwidacji obiektów jądrowych o różnym przeznaczeniu. Przepisy zawierają jednoznaczny prymat bezpieczeństwa nad innymi aspektami działania takich obiektów. Przyjęcie tych ustaw nie oznacza, że niebawem zostanie w Polsce wybudowana elektrownia jądrowa. Plany przygotowane przez rząd przewidują, że pierwszy reaktor może zostać uruchomiony ok. 2020 r., ale ze względu na kryzys nie jest to termin pewny.

Zatem nie ma wątpliwości, że węgiel pozostanie kluczowym surowcem energetycznym Polski przez najbliższe lata. Musimy jednak pamiętać, że od 2013 r. będzie obowiązywał nasz kraj pakiet klimatyczno-energetyczny, na który zgodził się rząd Donalda Tuska, który doprowadzi do drastycznego zwiększenia kosztów spalania węgla. Kary, które będzie musiała płacić Polska za zanieczyszczenie środowiska przez tradycyjne elektrownie węglowe, mogą doprowadzić do ich bankructw, a w konsekwencji także do zamykania kopalń i wzrostu bezrobocia.

Tak czy inaczej trzeba podejmować działania, by w przyszłości można było zastępować węgiel innymi źródłami energii. Należy jednak przede wszystkim inwestować w stworzenie warunków do wydobywania gazu, którego duże zasoby są na terytorium Polski, a także w energię odnawialną. Nie zmienia to faktu, że Polska powinna mieć możliwość prowadzenia badań nad energetyką jądrową, ponieważ umożliwi to nam dostęp do najnowocześniejszych technologii.

Wokół Polski funkcjonują już elektrownie atomowe, a zatem teoretycznie nie jesteśmy całkowicie bezpieczni. Niemniej jestem zdania, że należy ponownie rozważyć możliwość zainwestowania w budowę nowej elektrowni jądrowej w Ignalinie na Litwie i w budowę mostu energetycznego między naszymi krajami, a zatem powinniśmy wrócić do rozmów z Litwinami na ten temat. Jeśli Polska będzie znaczącym udziałowcem takiego przedsięwzięcia, to także koszty zakupu energii wytwarzanej przez tę elektrownię atomową będą mniejsze, jak również mniejsze ryzyko dla Polski i Polaków, gdyby miała wydarzyć się jakaś awaria. W każdym razie wolę takie rozwiązanie, niż budowę elektrowni jądrowej na terytorium Polski.

 

Poseł Artur Górski (PiS)