dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

Przemówienie na Marszu Grunwaldzkim

w dniu 17.07.2010 r.

Drodzy Przyjaciele!

Na początek pragnę podziękować tym wszystkim, którzy zorganizowali Marsz Grunwaldzki, tę piękną manifestację polskości i przywiązania do tradycyjnych wartości. Dziękuję za tę inicjatywę Młodzieży Wszechpolskiej.

Zawsze staram się pamiętać o ważnych rocznicach polskiego bohaterstwa. Jednak nie mam wątpliwości, że dla moralnej kondycji naszego Narodu ważniejsza od wspomnień o polskiej martyrologii jest pamięć o bitwach zwycięskich, które świadczą o dawnej potędze naszej Ojczyzny oraz o geniuszu naszych królów i wodzów. Dlatego też za wielki zaszczyt poczytuję sobie to, że mogłem przejść z Wami, kwiatem polskiej młodzieży, w tym pochodzie ulicami Warszawy, w 600-letnią rocznicę wielkiej wiktorii grunwaldzkiej.

Słowo „Grunwald” w historii Polski ma wymiar realny – to konkretny fakt bitewnego szczęku oręża i przelanej krwi w imię Ojczyzny. Ale dla nas, Polaków-katolików żyjących w XXI w., słowo „Grunwald” powinno mieć także wymiar symboliczny. W 1410 r. Polska miała wspaniałe rycerstwo. Dziś nasza Ojczyzna także potrzebuje „rycerzy”, odważnych bojowników o Polskę narodową i konserwatywną, o Polskę, w której będą królowały wartości katolickie. Nasza Ojczyzna potrzebuje ludzi dzielnych, którzy nie będą bali się – jak Wy dzisiaj – dawać świadectwa swoich poglądów i swojego patriotyzmu.

Potrzebujemy ludzi zasad i honoru w samorządzie i parlamencie, bo dziś życie publiczne to ważne pole bitwy o kształt i przyszłość Polski. Potrzebujemy ludzi odważnych i prawych w mediach, w muzyce, filmie i teatrze, bo dziś kultura jest chyba największym polem bitwy o tożsamość naszego Narodu. Potrzebujemy nielękliwych i mądrych kapłanów, którzy bezpiecznie przeprowadzą swoje owieczki przez to „Morze Czerwone”, które nas zewsząd zalewa. Potrzebujemy Was, wspaniała polska młodzieży, waszego hartu ducha i niezłomnego patriotyzmu.

Dziś czeka nas nie jeden „Grunwald”, ale wiele bitew o Polskę. I jak pod Grunwaldem pokonaliśmy rycerstwo teutońskie, tak dziś musimy pokonać „nowe barbarzyństwo”, które panoszy się w polityce, w kulturze, ale także w innym miejscu na ulicach Warszawy. Mam nadzieję, że wszyscy, jak tu jesteśmy, z różnych środowisk, organizacji i partii, wspólnie staniemy do tego boju, jak kiedyś ramię w ramię stanęło rycerstwo polskie, litewskie i ruskie. I razem przeprowadzimy tę polską rekonkwistę. NIECH ŻYJE POLSKA!

Artur Górski